Świąteczny last minute, czyli fartuszek dla dziecka DIY – wykrój + tutorial szycia dla początkujących

Święta w tym roku mają inny wymiar. Postanowiliśmy zrezygnować z całej bieganiny i skupić się na odpoczynku. W końcu tyle się dzieje, tydzień za tygodniem mknie w tempie szalonego strusia emu, a wizja październikowych wakacji blado majaczy na horyzoncie codzienności. Tak więc znalazł się czas na szycie, bo co to za życie bez szycia? A z potrzeby malowania jajek powstał fartuszek dla Bunia. Uszycie go zajmuje niecałą godzinę (łącznie z krojeniem), a tutorial pisałam z myślą o początkujących, którzy dopiero zasiadają do maszyny. Do dzieła! :)

Krojenie

Wykrój rysujemy na papierze lub bezpośrednio na materiale według schematu (wszystkie wartości są już podane z zapasem na szwy):

schemat fartuszek

Dodatkowo:

  • 2 plisy ze skosu o szerokości 4 cm i długości równej podkrojowi pachy (u mnie 28 cm),
  • 2 paski 10×50 cm,
  • 2 paski 9×50 cm.

Szycie

1. Podkrój pach. Zaprasowujemy na pół plisę ze skosu.

DSC_0389

Układamy na prawej stronie materiału, spinamy szpilkami lekko naciągając (by po odwróceniu nie utworzyła się falbanka).

DSC_0392

Stębnujemy, obrębiamy brzegi overlockiem lub zygzakiem. Odwracamy i rozprasowujemy.

DSC_0399

2. Zaprasowujemy brzegi. Najładniej będzie, gdy zrobimy to podwójnie (za każdym razem zaprasowując założenie na pół centymetra). Góra, dół i boki – uważamy, żeby w rogach zachować ładne kąty proste.

DSC_0400 DSC_0401

3. Stębnujemy wszystkie brzegi: dół, jeden bok, podkrój pachy, górę, drugi podkrój pachy i drugi bok. Kończymy ryglując szew (przeszywamy przód-tył-przód, zabezpieczając szew przed pruciem).

DSC_0412

4. Przygotowujemy paski. Składamy na pół i zszywamy wzdłuż dłuższego i jednego krótszego boku.

DSC_0421

Zapas materiału w narożniku obcinamy 2 mm od szwu. Odwracamy i rozprasowujemy.

DSC_0425

5. Przyszywamy paski. Węższe u góry, szersze w pasie.

DSC_0431

Wybrałam sposób, który uniemożliwi ewentualne wyrwanie. Niezszytą końcówkę paska zakładam na 1 cm i układam na prawej stronie fartuszka, tak by została zakryta.

DSC_0435 (Kopia 1) DSC_0444

Spinam szpilkami i ostrożnie przeszywam:

DSC_0446

Zostało rozprasować całość i cieszyć się obdarowaniem jakiejś istotki. Mój syn zgodził się nawet zapozować, chociaż pozując głównie skakał :)

DSC_0500 DSC_0481 DSC_0488 DSC_0478DSC_0463

Wszystkie moje wpisy powstają z zaangażowaniem i chęcią, dlatego jeśli spodobał Ci się ten post, byłoby mi niezmiernie miło gdybyś zostawił/a ślad swojej obecności w komentarzu lub udostępnił/a go innym, za co z góry dziękuję!

Kuchenne ewolucje. Część II – osłonka na doniczkę, tutorial + DIY

Kto pamięta część I kuchennych ewolucji? Ja też nie :) Jakoś dokończenie kuchni poszło w odstawkę, rozwalanie ścian salonu i ogarnianie balkonu skutecznie odwróciły moją uwagę. Czas więc nadrobić.

Co zrobić z brzydką, podrapaną doniczką? Wymienić na nową. Tak, ale po co iść najkrótszą drogą? Można więc uszyć osłonkę, z dowolnego materiału, która będzie nam pięknie współgrać z resztą.

Krojenie.

Potrzebne nam będzie zmierzenie obwodu doniczki w najszerszym miejscu (A), wysokości (B) oraz średnicy podstawki (C).

IMG_20160522_165048[1] IMG_20160522_165114[1] IMG_20160522_165138[1]

Przygotowujemy dwa prostokąty o wysokości: A + 3-4 cm luzu (dodałam 1 cm i jest to zdecydowanie za mało) oraz o długości: B + 1/2C + 6-10 cm (zależy, na ile chcemy wywinąć potem podstawkę). Dodajemy z każdej strony 1 cm zapasu na szwy.

Szycie.

Pierwszy prostokąt (zewnętrzna część) składamy na pół prawą stroną do środka i zszywamy bok i dół. Rozprasowujemy. Układamy jak na zdjęciu: IMG_20160522_165241[1]

Teraz obliczamy długość naszego boku podstawy, czyli 1/4 wymiaru A. Jest to długość zaznaczona na zdjęciu na czerwono. Ważne jest by, odcinek ten przebiegał prostopadle to widocznego szwu dolnego (sprawdzamy ekierką). Zszywamy, obcinamy „rogi” i rozprasowujemy.

IMG_20160522_165326[1]

Drugą część (wewnętrzną) szyjemy tak samo, z tym że w połowie szwu bocznego zostawiamy otwór o długości około 4-5 cm.

IMG_20160522_165353[1]

Gdy mamy obie części gotowe, spinamy prawymi stronami do siebie (zewnętrzna strona w środku), zszywamy centymetr od brzegu, odwracamy.

IMG_20160522_165425[1]

Po rozprasowaniu układamy i stębnujemy pojedynczo lub podwójnie. Zszywamy (ręcznie lub maszynowo) otwór w wewnętrznej warstwie.

IMG_20160522_165455[1]

Na dobrą sprawę sposób ten możemy wykorzystać wszędzie. Począwszy od organizerów na biurko czy do szafki, skończywszy na koszach na książki lub zabawki (wystarczy usztywnić wszywając np. owatę).

To kto próbuję? A może prezent na Mamowe kwiatki? Ps. Plakat z bloga My Pink Plum :)

IMG_20160522_165559[1]