Jak szybko uszczęśliwić dziecko? Kocyk z dresówki + namiary na tanie materiały

Czasem zdażają się okresy, gdy wszystko idzie pod górę. Nie będę Was zamęczać opowieściami szpitalnymi, o tym być może napiszę oddzielny post, gdy wszystko już wróci do normy. Póki co, pokażę Wam jak można uszczęśliwić zagipsowane dziecko i nie wydać na to fortuny.

1 (Kopia 3)

Do uszycia kocyka potrzebny nam będzie panel bawełniany w wymiarze 100×160 cm oraz kupon dresówki takiej samej wielkości. Postanowiłam, że kocyk będzie lekki, bez wkładu z owaty. Zimą posłużyły jako narzuta na łóżko, a latem zastąpi kołdrę. Gdzie szukać materiałów w okazyjnych cenach?

Panele bawełniane najtaniej możecie kupić w grupie sprzedażowej TUTAJ – często zdarzają się promocyjne ceny. Kupony z małymi skazami można kupić za grosze – tak właśnie upolowałam panel ze strażakiem za 25 zł. Ma kilka minimalnych błędów w druku, praktycznie niewidocznych, o czym możecie przekonać się na zdjęciach.

Dresówkę kupuję na Allegro TUTAJ – za całe 16 zł na metr. Jakościowo jest super – po kilku praniach nic się z nią nie dzieje. Warto pamiętać o dekatyzacji – ja już wyrobiłam sobie nawyk prania wszystkich zakupionych materiałów, żeby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek :)

Obie części wystarczy złożyć prawymi stronami do siebie i zszyć, zostawiając otwór do wywinięcia. Po odwóceniu rozprasowujemy i stębnujemy, ok. 2 cm od brzegu. Jeśli potrzebujesz cieplejszej wersji, dodaj warstwę owaty.

Łącznie zajęło mi to niecałą godzinę, razem z krojeniem i prasowianiem. Uśmiech nie schodzi z Buniowej twarzy już drugi tydzień. I kto mi powie, że nie warto szyć? :)

2 (Kopia 6) 3 (Kopia 3) 4 (Kopia 5)  6 (Kopia 4)5 (Kopia 5) 7 (Kopia 4)

Wszystkie moje wpisy powstają z zaangażowaniem i chęcią, dlatego jeśli spodobał Ci się ten post, byłoby mi niezmiernie miło gdybyś zostawił/a ślad swojej obecności w komentarzu lub udostępnił/a go innym, za co z góry dziękuję!

T-shirt niewypał i sztuka detalu, czyli kolejny test w ramach akcji WWU

Czytaliście o WWU? Wykrój Wart Uwagi to mój sposób na weryfikację darmowych szablonów, pojawiających się w sieci. W ramach akcji testuję ciekawe wykroje pojawiające się w sieci. Była już falbaniasta bluzka oraz bluzka/sukienka, z której zrobiłam „cold shoulder”.

Po generalnych porządkach w szafie, o których pisałam Wam tutaj, okazało się, że brakuje mi kilku podstawowych basic’ów. Tak więc zrobiłam zapas materiałów u mojego ulubionego sprzedawcy na Allegro (cuda, po prostu cuda, i do tego te ceny!) i zaczęłam poszukiwania odpowiedniego szablonu.

Wykrój, z którego korzystałam możecie znaleźć tutaj:

https://grainlinestudio.com/2013/08/05/hemlock-tee-pattern-its-free/

Od razu tłumaczę się z kontrowesji w tytule – szablon sam w sobie nie jest zły. Dla osób, które lubią oversize’owe fasony i noszą rozmiar 40-42, może być wręcz idealny. Szyje się wręcz intuicyjnie. Gdyby nie paląca potrzeba, to skończyłabym go tak, jak w oryginale i posłała dalej w świat, ale coś mnie podkusiło wziąć się za poprawki. I tak z wykroju „na godzinę”, spędziłam nad nim całe popołudnie :)

Z widocznych poprawek nastąpiło:
- zwężenie rękawów,
- zwężenie i skrócenie całej bluzki,
- skrócenie plisy dekoltu,
- wykończenie dołu plisą, która nadała całości zupełnie inny kształt,
- wykończenie rękawów tasiemką i guzikiem.

DSC_0278 (Kopia 1)

Ostatni podpunkt nadał całości wyrazu. Wystarczył kawałek bawełnianej tasiemki i dwa guziki ze starej koszuli, żeby coś się działo :)

Całość wyszła mega wygodna! Na pewno jest to zasługa materiału (do kupienia tutaj, w cenie 14 zł za metr!!!), który po kilku praniach nadal wygląda jak na początku (pamiętaj o dekatyzacji – przed szyciem wrzucamy materiał do pralki i pierzemy w temperaturze zalecanej przez producenta).

Poszukiwania wykroju na podstawowy t-shirt trwają nadal. Mam już kolejną propozycję, ale jeśli macie jakieś sprawdzone adresy, dajcie znać!

DSC_0285 (Kopia 1) DSC_0280 (Kopia 1) DSC_0281 DSC_0286 (Kopia 1)

Wszystkie moje wpisy powstają z zaangażowaniem i chęcią, dlatego jeśli spodobał Ci się ten post, byłoby mi niezmiernie miło gdybyś zostawił/a ślad swojej obecności w komentarzu lub udostępnił/a go innym, za co z góry dziękuję!

Koci Piracki Pożeracz Piżam DIY – wykrój do pobrania PDF + tutorial szycia

Pożeracz Piżam był chyba najdłużej ciągnącym się projektem blogowym – planowałam go kilka miesięcy, potem kilka tygodni wybierałam się po tkaniny, aż w końcu szycie przeciągało się w nieskończoność. A to uszy nie te, a to brak pomysłu na oczy, a to zamiast szyć biegałam po szpitalu z połamanym dzieckiem :) O perypetiach losowych będzie kiedy indziej, dzisiaj będziemy szyć Kociego Pirackiego Pożeracza Piżam.

8

Krojenie

Zgodnie z zamieszczonym wykrojem, kroimy następujące części:
- część główna 2x (przód i tył) z podwójnie złożonego materiału,
- brzuch 1x z podwójnie złożonego materiału,
- łapki 4x z podwójnie złożonego materiału,
- koniec łapki 4x z podwójnie złożonego materiału,
- uszy 2x z podwójnie złożonego materiału,
- oczy i nos 1x,
- wnętrze paszczy, prostokąt o wymiarach 30×64 cm (bez zapasów na szwy).

*** Elementy, w których potrzebny jest zapas na szwy, mają narysowane podwójne krawędzie – linie te uwzględniają zapas 0,7 cm. Jeśli potrzebujesz, dodaj więcej zapasu na szwy.

Pamiętaj, że wykrój jest przygotowany tylko do użytku prywatnego – szanujmy nawzajem swoją pracę :) Szablon jest w formacie PDF, wystarczy pobrać z OnetDysku i wydrukować.

wykrój pożeracz. cz. I

wykrój pożeracz, cz. II

wykrój pożeracz, cz. III

Dodatkowo potrzebujemy usztywnienia elementów, które będziemy naszywać jako aplikację: brzuch, oczy i nos. Podklejamy flizeliną w odpowiednim kolorze. Przygotowujemy zamek o długości 30 cm, najlepiej rozdzielczy – łatwiej będzie go potem wstawić.

Szycie

1. Zaczynamy od uszycia panelu przedniego. Można to zrobić na dwa sposoby: najpierw naszyć brzuch, oczy, nos i potem przeciąć panel w miejscu wszycia zamka lub odwrotnie – zacząć od rozcięcia, potem naszyć aplikacje. Powiem szczerze – nie wiem, który jest zgodny ze sztuką krwiecką :) Ja wybrałam pierwszy, tak by na bieżąco kontrolować przebieg całego projektu.

DSC_0233

Przypinamy szpilkami poszczególne elementy przodu i gęstym zygzakiem przyszywamy do panelu przedniego (nos i oko zrobiłam z dresówki, dlatego zamiast zygzaku wykorzystałam stębnówkę).

DSC_0228 DSC_0232

2. Rozcinamy panel na odpowiedniej wysokości i wstawiamy zamek.

DSC_0238 DSC_0240

Przypinamy szpilkami do prawej strony materiału, tak by brzeg zamka (ten bez ząbków) pokrywał się z brzegiem rozciętego panelu. Stębnujemy kilka milimetrów od ząbków, uważając by igła nie trafiła na szpilkę – z doświadczenia powiem Wam, że jest to czynnik, przez który moje igłowe zasoby maleją w zastraszającym tempie :)

DSC_0241

Dodajemy wnętrze paszczy – krótszy brzeg układamy zgodnie z brzegiem panelu, prawymi stronami do środka.

DSC_0243 DSC_0242

Stębnujemy (w tej samej odległości, co wcześniejszy szew lub milimetr głębiej). Odwracamy na prawą stronę i dokładnie rozprasowujemy.

DSC_0244

Powtarzamy dla drugiej strony, pamiętając, że wnętrze paszczy musi być ułożone względem panelu przedniego w taki sposób:

dvmkvDSC_0249

3. Łapki i uszy. Obie części łap łączymy ze sobą, rozprasowujemy. Składamy dwie identyczne wersje i zszywamy, pilnując by wcześniejsze szwy wypadły równo. Nacinamy łuki i odwracamy na drugą stronę.

DSC_0207 (Kopia 1) DSC_0211 DSC_0213

Wypełniamy kulką silikonową. Powtarzamy jeszcze 3 razy.

DSC_0216

Uszy zszywamy ze sobą, nacinamy zapasy szwów na łukach, odwracamy na prawą stronę. Rozprasowujemy.
*** Na późniejszych zdjęciach uszy są ciemne – doszłam do wniosku, że pasują bardziej :)

DSC_0220

4. Gotowe uszy i łapki przypinamy do panelu przedniego i przyszywamy w odległości 2 mm od brzegu. Szpilkami stabilizujemy wnętrze paszczy w odpowiednim położeniu.

DSC_0235 DSC_0252

5. Panel przedni zszywamy z panelem tylnim (obie części ułożone prawymi stronami do środka). Na dole zostawiamy otwór na wywinięcie. Overlockiem lub zygzakiem obrębiamy brzegi materiału. Wypełniamy kulka silikonową i ręcznie zszywamy otwór.

6. Upiększamy Pożeracza – możemy dodać ciekawe guziki jako oczy, dorysować je mazakami do tkanin, przyszyć przepaskę z tasiemki lub sznurka bawełnianego, zrobić wąsy z kordonka lub tasiemki. Co nam tylko wyobraźnia podpowiada :)

Postanowiłam nadać mojej wersji Pożeracza Piżam trochę pazura i zrobić Kota Pirata. Projekt daje wiele możliwości – przy małej zmianie kształtu uszu, z kota możemy zrobić psa, a nawet królika! Myślałam też o krowie – gdyby tak dodać rogi i wykorzystać tkaninę w czarno białe łaty? Możliwości jest sporo :)

DSC_0307 5 (Kopia 4)64 (Kopia 4)   2 (Kopia 5)    2 (Kopia 5)67 (Kopia 3)1 (2)

Wszystkie moje wpisy powstają z zaangażowaniem i chęcią, dlatego jeśli spodobał Ci się ten post, byłoby mi niezmiernie miło gdybyś zostawił/a ślad swojej obecności w komentarzu lub udostępnił/a go innym, za co z góry dziękuję!