Jak uszyć kapcie na ciężki dzień – tutorial, cz. II

Mimo iż dzień dzisiejszy do ciężkich nie należy, bo niedziela naprawdę zrobiła się piękna. Ale zanim znów nastanie poniedziałek postanowiłam maksymalnie szyciowo wykorzystać weekend, a pierwsze w kolejce były dziś zapowiadane kapcie. A więc do dzieła! :)

Bierzemy przygotowany przez nas wcześniej wykrój. Wybieramy materiał wierzchni (u mnie kremowy) oraz wewnętrzny (niebieskie kotwice). Kroimy wszystkie części wykroju podwójnie, z każdego materiału. Warto na podeszwie zaznaczyć środek pięty i środek przodu (mniej więcej między 1 a 2 drugim palcem stopy), lekko nacinając prostopadle materiał – czyli tzw. „nacinki”.

DSC_0205

Szycie zaczniemy od części tylnej naszego obuwia domowego – tak będę elegancko nazywać kapcie :) Zszywamy ze sobą złożone prawymi stronami do środka, obrzucanie brzegów nie jest konieczne.

DSC_0208

Na środkową część tego elementu przyszyjemy gumkę, tak by kapcie nie zsuwały nam się z pięt.

DSC_0210

Rozprasowujemy, możemy przestębnować górną krawędź, by gumka ładnie się ułożyła:

DSC_0212

Teraz zajmiemy się górną częścią kapcia. Najważniejsze, by odowiednio ułożyć elementy: najpierw (prawą stroną do góry) wewnętrzna część, na to gotowy już tył:

DSC_0215

Na to układamy wierzchnią część (lewą stroną materiału do góry), spinamy i zszywamy.

DSC_0217

Odwracamy, rozprasowujemy, stębnujemy.

DSC_0218

Został nam ostatni etap, za którym osobiście nie przepadam :) Do przygotowanej części dopinamy wewnętrzną podeszwę – spinamy gęsto szpilkami i przyszywamy zygzakiem, tak by wszystko trzymało się kupy :) Warto zacząć spinanie od środka tyłu (nacinek na wysokości pięty) i równomiernie przechodzić do przodu, tak by lekki nadmiar materiału górnej części spiąć na środku przodu (drugi nacinek):

DSC_0222 DSC_0225 DSC_0228

DSC_0230W tym momencie „nakładamy” drugą podeszwę (prawą stroną materiału do środka kapcia) i zszywamy wszystko w jedną całość, pamietając o zostawieniu małego otworu na wywinięcie (ok. 4 cm).  DSC_0232 DSC_0234

Wywijamy, rozprasowujemy. Dla mojej własnej wygody przestrzeń między podeszwami wypełniłam wkładem z kulki silikonowej, tak by miękko się chodziło :) Zszywamy otwór.

DSC_0237

I tak oto naszym oczom ukazuje się gotowy egzemplarz eleganckiego obuwia domowego. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie doszła do wniosku, że jednak kotwice podoba mi się bardziej, więc lewa strona stała się prawą ;)

DSC_0236 DSC_0245 DSC_0248

A tak dla porównania wyglądają moje wcześniejsze kapcie – ulubienice mojego psa :)

DSC_0252

Jest to wersja „podstawową”, mamy jeszcze kilka opcji:

- w sezonie jesienno-zimowym dobrze sprawdza się ciepła dzianina lub polar,

- na podeszwę można wykorzystać bardziej „odporny” na zużycie materiał, np. eko-skóra, skóra, gruby jeans. Sprawdza się pikówka z ociepliną, taka jaką wstawia się do kurtek zimowych.

Jeśli podoba wam się pomysł, macie jakieś uwagi lub coś was zastanowiło, zostawcie ślad po sobie w komentarzach :)

Jak uszyć kapcie na ciężki dzień – tutorial, cz. I – wykrój

Dzisiejszy dzień pobił wszystkie pozostałe na głowę. Ale nie ma co rozpamiętywać, do roboty! Dziś będzie o kapciach, rzeczy niezwykle przydatnej, zwłaszcza jak ma się psa, który lubi wyładowywać swoje emocje na moich biednych „cichobiegach”. Zacznę od początku, czyli jak przygotować wykrój.

Potrzebne nam będą:

  • buty o kształcie podeszwy zbliżonym do kształtu stopy,
  • 2 kartki papieru (może być z odzysku),
  • centymetr,
  • coś do pisania.

1. Odrysowujemy kształt podeszwy buta na papierze. Dobrze wybrać obuwie dość dobrze „przylegające” do stopy. Wycinamy – mamy pierwszy element wykroju, podeszwę.

20150520_112017 20150520_112155

2. Zaznaczamy na naszej „stópce” jak głęboka ma być górna część kapci i na tej wysokości przykładamy kartę papieru.

20150520_112349

Na tej wysokości mierzymy wysokość naszej stopy, czyli przeprowadzamy centymetr od zaznaczonego punktu, dalej ściśle nad stopą, do drugiego zaznaczonego punktu. Dzięki temu dopasujemy wykrój do naszego rozmiaru. Wymiar ten (u mnie 15 cm) zaznaczamy na papierze:

20150520_112601

3. Od zaznaczonych punktów i szczytu naszej wyciętej stópki przeprowadzamy zaokrąglone linie, które utworzą górną część wykroju:

20150520_112733

I tak mamy już 2 główne części:

20150520_112920

4. Popracujemy nad tyłem. Mierzymy wysokość naszej pięty – w butach typu baleriny itp. mamy ułatwione zadanie:

20150520_113146

Dodatkowo na wyciętej stópce mierzymy obwód od zaznaczonych wcześniej punktów, ale w drugą stronę, tzn. długość tyłu (u mnie 32 cm, dzielimy na 2 = 16 cm). Zaznaczamy te wymiary na papierze i łączymy ze sobą linią, która będzie „ścinać” delikatnie tył wykroju:

20150520_113316

5. Otrzymaliśmy 3 części wykroju: podeszwę, górę i tył.

20150520_114310

Gdy połączymy je ze sobą otrzymujemy coś takiego:

20150520_114105 20150520_114050

Za parę dni będzie przepis szycia. Co myślicie o takim pomyśle? Miło mi będzie jak zostawicie po sobie ślad :)

Piżamowce dla dziecka – tutorial

Parę dni temu, tak dla poprawienia nastroju, postanowiłam szybko coś uszyć przed wyjściem do pracy. Ostatnio mocno ubolewam, że ilość pacjentów przewyższa moje możliwości czasowe, ale wraz z nadejściem lata wszyscy czują się ozdrowieni, więc czekam. A w czasie czekania – spodnie piżamowce dla naszego przyszłego potomka. Mam niemały problem – jako że czekamy na dziecko w ośrodku adopcyjnym, nie do końca wiem jakie ubranka szyć, począwszy od płci, dokładnego wieku i rozmiaru, pory roku. Więc dla umilenia szyję na razie tak uniwersalne rzeczy, jak tylko się da.

Przepis na spodnie piżamowce, które tworzy się w niecałą godzinę:

1. Musimy mieć spodnie, które posłużą nam za wyznacznik formy. Składamy na pół, układamy na papierze i odrysowujemy kształt, dodając ok. 1 cm luzu. W tym modelu nie będziemy rozróżniać przodu i tyłu nogawki, jeżeli chodzi o wykrojenie kroku.

DSC_0091

2. Odrysowaną formę wycinamy i układamy na materiale, złożonym podwójnie. Wycinamy dodając zapasy na szwy i podłożenia 1cm. Tu zrobimy już zróżnicowanie przodu i tyłu naszych piżamowców. Przód spodenek jest wykrojony lekkim łukiem w dół, a tył w górę. Różnica między szczytem spodni przodu i tyłu wynosi ok. 2-3 cm.

DSC_0098 DSC_0102

3. Dla chętnych wycinamy kieszonkę i zaprasowyjemy zapasy na szwy. Przypinamy i przyszywamy stębnówką z tyłu spodni.

DSC_0109 DSC_0111

4. Zszywamy boki spodni oraz wewnętrzne części nogawek. Musimy pamiętać, by lekko ponacinać materiał w kroku, inaczej nam się będzie brzydko marszczył po wywróceniu na prawą stronę. Obrzucamy dodatkowo dół nogawek i górę spodenek (ja zawsze o tym zapominam i potem mam podwójną zabawę ze szpilkami :) ).

DSC_0117

5. Przewracamy na prawą stronę i dokładnie rozprasowujemy wszystie szwy. Dodatkowo zaprasujemy sobie podłożenie nogawek na szerokość 1 cm. Przygotujemy też tunelik na gumkę w pasie na około 2 cm – jest to jednak zależne od tego, jaką szerokość gumy planujesz wszyć, moja miała 1 cm (w innym przypadku: szerokość gumy + 1 cm odłożenia na szew).

DSC_0120 DSC_0122

6. Stębnujemy podwójnie nogawki i pojedynczo górę piżamowców, pamiętając o zostawieniu kilku cm na wciągnięcie gumki. Z pomocą agrafki walczymy z wciągnięciem gumki (z tej czynności zawszę wychodzę z pokłuta i zdenerwowana), która ma długość talii naszego modela pomniejszona o 1-2 cm, w zależności od upodobań i rozciągliwości gumy.

DSC_0124

Zszywamy, rozprasowujemy i wysyłamy pięknie ubrane dziecko spać :)

Tak się prezentują moje piżamowce w wersji końcowej, uszyte z poszewki na poduszkę za 1 zł:

DSC_0125 DSC_0134 DSC_0130 DSC_0132