Poduszka podróżna rogal, czyli pierwszy tutorial

W przypływie weny twórczej i szukania nowych pomysłów na prezent (bo ile można szyć poduszki dla rodziny), postanowiłam uszczęśliwić męża wałkiem podróżnym typu rogal. A że nie znalazłam konkretnego gotowca, metodą prób i błędów powstał projekt autorski. Jeżeli ktoś chciałby wykorzystać – śmiało! :)

A teraz po kolei, czyli przepis szycia:

1. Drukujemy wykrój (do pobrania już niedługo) i wycinamy 2 razy, z podwójnie złożonego materiału. Rozkładamy, możemy spiąć szpilkami obie części.

20150328_093333

2. Zszywamy, pamiętając jednak o pozostawieniu kilku centymetrowego otworu na wypełnienie.

20150328_093650

3. Wewnętrzną cześć łuku nacinamy, ale baaaardzo ostrożnie, by nie naruszyć ściegu – dzięki temu po odwróceniu materiał będzie prawidłowo ułożony.

20150328_093801

4. Przewracamy na prawą stronę, rozprasowujemy i wypełniamy – może być ocieplina, kulka silikonowa, wkład z poduszki.

20150328_150016

5. Zszywamy pozostawiony otwór – maszynowo lub ręcznie.

20150328_150225

Na tym można zakończyć proces produkcji. Warto jednak, ze względów praktycznych uszyć „poszewkę”, najlepiej z czegoś elastycznego, co będzie można w każdej chwili zdjąć i uprać. Wykorzystałam stare spodnie dresowe. Czyli powtarzamy wszystkie kroki, pamiętając o wszyciu zamka lub zatrzasków w miejscu, gdzie nasz prototyp miał otwór do wypełnienia.

A teraz efekt końcowy i zadowolony mąż – model :)

20150328_180157      20150328_180026

7,50 zł po raz pierwszy!

Ostatnio szyłam spodnie dla męża. Ale to nie będzie wpis o spodniach. Owe spodnie sprawiały mi tyle trudności, że w międzyczasie powstała bluzka. Bluzka za całe 7,50 zł. Bawełnę w szare, drobne paski zakupiłam jako końcówkę belki, szukając materiału na wspomiane spodnie, i leżał biedny czekając na moją wenę. Korzystając z pomocy Papavero wyszło to:

20150322_183611 20150322_183431

Dodałam od siebie rozcięcie z tyłu w kształcie „łezki”, co by nie zanudzić się, a także lamówkę dekoltu skrojoną ze skosu (źródło: resztka firanki, pozostałej po znajomych, która potem robiła za spódnicę, ale ze względu na przezroczystość – mało funkcjonalną): 20150322_183658

Moje własne śniadanie u Tiffaniego

Co można robić, gdy nie śpi się przez całą noc? Oczywiście planować szycie na dzień kolejny! :) A skoro mąż miał na 5-tą do pracy, nie chciałam go budzić nocnym stukaniem maszyny, doczekałam owej dziwnej pory i zaczęłam działać.

Dziś padło na spodnie cygaretki. Ja już czuję wiosnę, a wraz z tym poczuciem odświeżam szafę. Uwielbiam Audrey Hepburn, zarówno w filmach, a jeszcze bardziej w stylizacjach codziennych.

5926ec8eab3594baf93e67b21d2cffcf6a9d80f1a3648f4570d74bfdd25fc68fźródło: www.pinterest.com

Piękno prostoty – to właśnie ujmuje mnie w stylu Audrey, która obdarowana figurą niepopularną w swoich czasach wydobyła coś z niczego. Dlatego bardzo osobiście uważam, że prawdziwa uroda jest gdzieś głębiej:

AudreyHepburn

źródło: www.stylehasnosize.com

audrey_hepburn_2

źródło: www.coquettishglamour.com

46963d69ec11bfedce87eebb130e86b0

źródło: www.pinterest.com

Tak więc z pomocą Papavero i jej wykroju na spodnie rurki zabrałam się do pracy. Tak, tak, od 5-tej rano. Okazało się, mimo mojej nieskrywanej miłości do tej strony, że rurki to nie są, a 38 wg tabeli rozmiarów na styk – jest całkiem luźne. Ale jak już się zaczęło, to trzeba było też skończyć :)

20150322_133312 20150322_133127

Z tej perspektywy nagle mam kacze nóżki :) Na szczęście na żywo nie jest źle. Chciałam zrobić jeszcze zdjęcia w szpilkach, ale niestety moja gwiazda wepchała się w aparat i postanowia zostać :)

20150322_133437 20150322_133505

Słonie i słonice, czas start!

Generalnie uwielbiam akcje charytatywne, kiedy można stworzyć coś z niczego i kogoś tym uszczęśliwić. Z bloga Adeli (www.adelaszyje.blospot.com) dowiedziałam się o Fundacji Słonie na Balkonie, która wspiera dzieci ze Szpitala Psychiatrycznego w Łodzi im. dr J. Babińskiego.

20150308_115930    20150308_120038

Czy może być lepszy powód, by stworzyć małe słoniątko z dużym brzuszkiem? :) Ze względów bezpieczeństwa zrezygnowałam z guzikowych oczu, zostawiając miejsce dla prostoty formy.

20150308_120004    20150308_120019

A jak już zaczęłam dzień ze słoniami, to pokusiłam się jeszcze o ozdobienie polarowego kocyka, który leżał w szafie cierpliwie czekając na natchnienie. Nie przepadam za naszywaniem aplikacji zygzakiem, więc wybrnęłam naszywająć wzdłuż brzegu taśmę ze skosu, którą odwinęłam, rozprasowałam i przyszyłam zwykłą stębnówką. Słonica ma miękkie ucho, które od wewnętrznej strony jest granatowe oraz tasiemkowy ogonek.

20150308_115826    20150308_115812

Jeśli ktoś się chce przyłączyć do słoniowej akcji, to śladem wspomnianej wcześniej Adeli donoszę, iż:

  1. Należy wykonać słonia dowolną techniką. Pamiętaj tylko, że zabawka powinna być bezpieczna dla dziecka.
  2.  Konkursowe słonie należy przesyłać do 20 kwietnia na adres Fundacj ul. Gdańska 90 lok 3-1, kod 90 – 508 Łódź
  3. Od 20 – 30 kwietnia na facebooku Fundacji SŁONIE NA BALKONIE odbędzie się głosowanie na najatrakcyjniejszego dla internautów słonia.
  4. 30 kwietnia – rozstrzygnięcie konkursu. Zwycięzca otrzyma maszynę do szycia ufundowaną przez  Sklep Przemysłowy Wójcik i Spółka z Łodzi
  5. 2 maja – Zwycięska 15 słoni trafi na charytatywną aukcję allegro Fundacji. Każdy słoń zostanie wylicytowany na realizacje programu terapeutycznego dla dzieci, które wychodzą ze szpitala.